Zbliżały się święta, a ja jak zawsze zastanawiałam się, co kupić mojej córce. Ona nie miała tego problemu z zastanawianiem się, bo co jakiś czas pomysły podsuwał jej telewizor z kolorowymi reklamami, jak to zwykle bywa przed jakimikolwiek świętami

Szukanie lalki dla córki

baby annabellMoja córka, jak to na dziewczynkę przystało, uwielbiała lalki. Spodobała jej się baby annabell i o taką właśnie prosiła. Musiałam się zorientować, jak taka lalka w ogóle wygląda. Spisałam sobie nazwę, i udałam się do sklepu. Panie ekspedientki akurat były zajęte pomocą innym rodzicom. Przed świętami w sklepach z zabawkami jest niezły ruch. Postanowiłam więc załatwić sprawę szybciej, i poradzić sobie sama. Przemierzałam więc sklepowe półki, i dotarłam do działu z lalkami. Przypomniały mi się czasy dzieciństwa, jak zobaczyłam te wszystkie wózki i dodatki. Okazało się, że na szczęście baby annabell była w tym sklepie. Zastanawiałam się, czemu córka wybrała akurat ją. Była to mała lalka z różnymi dodatkami. Miała specjalne nosidełko, i liczne akcesoria. Mogłam zobaczyć na jakimś telewizorku jak działa. Zamykała i otwierała oczy, gaworzyła, i można ją było karmić ze specjalnej butelki. Było też do niej krzesełko do karmienia. Zestaw, jak dla prawdziwego dziecka. Był i wózek i takie bujane łóżeczko. Nie dziwię się, że dziewczynki marzą o takiej lalce. Jakbym była w ich wieku, zapewne też poprosiłabym mamę o taki właśnie prezent. Miała też zestaw kolorowych ubranek, w większości w kolorze różowym.

Dziewczynki uwielbiają bawić się lalkami. Symulują prawdziwe życie, i udają, że opiekują się prawdziwym dzieckiem. Uważam, że to idealna nauka przez zabawę. Lalkę trzeba karmić, lalka płacze, i trzeba się nią zajmować. Nabywa się dzięki temu przydatne umiejętności.