Dobrze jest mieszkać na wsi, gdzie ma się przyrodę na wyciągnięcie ręki. Niektórzy cenią sobie kontakt z naturą tak bardzo, że najchętniej zamieszkaliby na kompletnym odludziu. Ma to oczywiście swoje dobre strony. Cisza i spokój to wartości bardzo deficytowe we współczesnym świecie. Warto więc z nich korzystać jak najpełniej, jeśli tylko jest taka możliwość. Do tego dochodzi stały kontakt z naturą. 

Szambo czy własna oczyszczalnia?

przydomowa oczyszczalnia z PoznaniaSą jednak i słabe strony takiego miejsca zamieszkania. Im dalej od cywilizacji, tym trudniej o takie udogodnienia jak kanalizacja. Nie wszystkie domostwa mogą liczyć na podpięcie do sieci. Oznacza to, że problem produkowanych w gospodarstwach domowych ścieków muszą rozwiązać we własnym zakresie. Rozwiązywany jest w ten sposób, ze domostwa mają na swoich podwórkach szamba, w których gromadzą się ścieki. Zbiorniki te są raz na jakiś czas opróżniane, przy czym musi o to zadbać sam właściciel. To on opłaca usługę wywozu nieczystości. Jest to proceder kosztowny. Dużo tańszym rozwiązaniem w dłuższej perspektywie jest samodzielne oczyszczanie. Na przykład przydomowa oczyszczalnia z Poznania wiąże się z jednorazowym wydatkiem, a potem nie generuje prawie żadnych kosztów. Zwraca się już po kilkunastu miesiącach użytkowania. Raz na jakiś czas urządzenie trzeba oczyścić z osadu, zaś woda może być wykorzystana choćby do nawadniania ogródka.

W dużych metropoliach ta sprawa załatwiana jest przez odnośne władze. Cały lub niemal cały obszar miasta jest skanalizowany, a ścieki odprowadzane są do miejskich oczyszczalni. Przeciętny mieszkaniec w ogóle o nich nie myśli. Jest to zupełnie poza zakresem absorbujących go spraw. Co innego w miejscach, które nie zostały skanalizowane. Tam problem ścieków spoczywa na barkach mieszkańców.