Za każdym razem, kiedy odwiedzam moją przyjaciółkę nie mogę wyjść z podziwu. Jednakże powodem nie są gustowne meble, firany czy dywany. Po prostu po przekroczeniu progu tego mieszkania mam wrażenie, że jakimś cudem znalazłam się w ogrodzie pełnym kwiatów. Innym razem napotykam woń świeżego ciasta, mimo iż moja znajoma nie potrafi piec. Jak to więc możliwe?

Wybór wśród wosków zapachowych

woski zapachoweNiedawno przyjaciółka wyjawiła mi swój sekret. Okazało się, że każdego dnia stosuje woski zapachowe. Ich wybór może przyprawić o zawroty głowy. Na własne oczy widziałam całą szufladę tych małych, ale intensywnych pachnideł. Okazało się, że wystarczy ułamać tylko kawałek i umieścić w specjalnym kominku, aby cały dom pachniał tak, jak tego chcemy. I to dosłownie. Wyobraźnia mej znajomej nie zna w tym względzie granic… W jej mieszkaniu czułam już wszelkie kwiaty, zapach świeżego prania a nawet… słony aromat nadmorskiego powietrza. Mam wrażenie, że posiada nawet najbardziej oryginalne zapachy. Aż sama zaczęłam się tym interesować! Niedawno kupiłam kilka wosków, m.in. o zapachu majowego bzu i konwalii, ponieważ gustuję w zapachach kwiatowych. Przyjaciółka mówi, że ta pasja wciąga, zwłaszcza, że wciąż pojawiają się nowe warianty. Dzięki nim mieszkanie zawsze wspaniale pachnie – czym tylko się chce. Czas palenia jest długi, a sam wosk, choć niewielkich rozmiarów, jest bardzo wydajny. Przyznam, że już teraz nie mogę się obejść bez tych „umilaczy”. Praktycznie nie ma dnia bez zapalenia danego wosku.

Bardzo się cieszę, że dzięki przyjaciółce poznałam te rzeczy. W moim mieszkaniu zawsze czegoś brakowało. Niby urządzone, ale nie do końca. Teraz już wiem, co to było. Znalazłam brakujący element… Każdego dnia rozkoszuję się nowym aromatem i nigdy mi się to nie nudzi. Jeszcze tyle woni pozostało do odkrycia…