Czytając biografie znanych ludzi niejednokrotnie przekonywałem się o tym, że ich życie nie było usłane różami. W zasadzie, ludzi którzy odnieśli w życiu spory sukces łączy wspólny mianownik. Mianowicie, początki ich kariery nigdy nie były łatwe. Tak było i w moim przypadku. Czy mogę więc nieśmiało wysnuć wniosek, że czeka mnie jeszcze w życiu wielka niespodzianka? 

American dream – prawda czy mit?

serwis komputerów krakówOd dziecka miałem smykałkę do komputerów. Przed laptopem spędzałem sporo czasu. Co ważne, nie marnotrawiłem go aż w takim stopniu jak moi koledzy, którzy tylko i wyłącznie skupiali się na wbijaniu kolejnych leveli w jakichś bezsensownych gierkach. Starałem się na własną rękę posiąść wiedzę z zakresu grafiki komputerowej. Szybko też zacząłem interesować się czym tak właściwie jest programowanie. Niestety, nie były to łatwe zagadnienia, bowiem wymagały ode mnie dużej koncentracji podczas gdy koledzy biegali za piłką. Jednakże to wszystko zaprowadziło mnie pod drzwi technikum informatycznego. Mury tej szkoły z pewnością zapamiętam na długo. Nauczyłem się tam wiele i już na praktykach mogłem pracować na w serwisie komputerów w Krakowie. Każdej usterce przyglądałem się z pasją, tak by nie powtórzyła się w przyszłości i przede wszystkim – by klient był zadowolony. Po skończeniu szkoły zatrudniłem się w serwisie komputerowym, gdzie już zawodowo, a nie jako praktykant zajmowałem się naprawą komputerów. Szybko jednak zrezygnowałem z tej pracy i założyłem jednoosobową działalność gospodarczą. Kraków pod tym względem otwierał przede mną szeroko drzwi, ponieważ z racji tego, że jest to duże miasto – zacząłem otrzymywać sporo zleceń. 

Mając w Krakowie własny serwis komputerów mogę powiedzieć, że czuję się spełniony. Zarabiam na swojej pasji i niedługo zatrudnię pierwszego pracownika. Czuję, że mój amerykański sen się spełnia.

Informacje pochodzą z http://www.dapanet.pl