Z Andrutem, moim psem byłem bardzo zżyty. Od samego początku traktowałem go jak członka rodziny. Moja dziewczyna początkowo nie lubiła Andruta, ale z czasem pokochała go tak mocno jak ja. Psina miała już swoje lata i musiałem częściej chodzić z nim na kontrolę do weterynarza.

Kupienie psu karmy cenionej marki

karmy dla psów CanaganPodczas ostatniej wizyty w przychodni, weterynarz zalecił mi, żebym kupował psu wartościową karmę suchą, gdyż w jego wieku to ma już znaczenie. Zgodnie z wytycznymi weterynarza postanowiłem postąpić i już tego samego dnia odwiedziłem jeden z największych sklepów zoologicznych w mieście. Dostępne tam były różne karmy, ale z tego co zaobserwowałem, to klienci najczęściej wybierali karmy dla psów Canagan i poprosiłem sprzedawcę o więcej informacji na jej temat. Sprzedawca powiedział mi, że ta konkretna karma odpowiada naturalnym potrzebom żywieniowym, ponieważ zawiera mało węglowodanów, ale jest w niej dużo mięsa. Sprawdziłem dodatkowo skład na opakowaniu i potwierdziły się słowa sprzedawcy. Nie zastanawiałem się nad zakupem, ponieważ sprzedawca polecał mi bardzo mocno tę karmę i też podawał ją swojemu psu, który też miał już swoje lata. Kupiłem duży worek karmy i wróciłem do domu. Andrut od razu wyniuchał, że przyniosłem coś dobrego i zaczął się koło mnie kręcić. Nasypałem mu pełną miskę karmy a on zaczął ją od razu jeść. Zjadł wszystko od razu, co mnie cieszyło, ponieważ odzyskał apetyt i wiedziałem, że karma, którą kupiłem bardzo mu smakowała.

Psu kupowałem już tylko tę konkretną karmę, ale za każdym razem wybierałem inny smak. Była pełnowartościowa i smakowała Andrutowi jak żadna inna. Zdrowie mojego psa było dla mnie najważniejsze i starałem się zapewnić mu odpowiednią dietę. W końcu byłem za niego odpowiedzialny.

Powiązane Artykuły